Napastnik Jean-Pierre Nsame wrócił do pełnej sprawności i pierwszego składu Legii Warszawa, a jednocześnie zapewnia, że drużyna uniknie spadku, mimo problemów w Ekstraklasie.
W ostatnim meczu klubu z Rakowem Częstochowa Nsame najpierw popełnił błąd w defensywie, który zakończył się bramką dla gości. Jednak zrehabilitował się, pewnie wykonując rzut karny i doprowadzając do wyrównania dla Legii.
Obecnie Legia znajduje się tuż nad strefą spadkową, ale doświadczony Kameruńczyk nie wydaje się zaniepokojony.
„Nie boję się spadku Legii. Jestem przekonany, że nie spadniemy. Nie skupiam się na negatywnych scenariuszach. Jeśli to robisz, każdy mecz i każdy błąd staje się coraz bardziej przytłaczający” – powiedział Nsame w rozmowie z Piotrem Koźmińskim z Goal.pl.
Dodał: „Nie spadniemy, bo jesteśmy Legią, mamy jakościowych piłkarzy i jesteśmy wielkim klubem z wielką historią. A przede wszystkim jesteśmy to winni naszym kibicom i wszystkim ludziom, którzy tu pracują.”
Zapytany o możliwość odejścia z klubu latem, Nsame przyznał, że jego kontrakt się kończy, ale podkreślił chęć pozostania w Warszawie.
„Czuję tu stabilizację. To pierwszy raz od co najmniej trzech lat, kiedy spędziłem cały sezon w tym samym miejscu. Chcę rozegrać pełny sezon w Legii, aby kibice mogli zobaczyć, do czego jestem zdolny” – powiedział.
Zaznaczył również, że rozmowy z agentami odbywają się co tydzień, ale kwestia kontraktu nie jest tematem tych rozmów.
32-letni napastnik wrócił do Legii tego lata po wypożyczeniu do St. Gallenu i szybko stał się kluczową postacią w ofensywie, zdobywając pięć goli w kwalifikacjach pucharowych oraz jedną bramkę w Ekstraklasie, zanim kontuzja ścięgna Achillesa wykluczyła go z gry.
Legia w kolejnym meczu Ekstraklasy zmierzy się na wyjeździe z Pogonią Szczecin, starając się umocnić pozycję poza strefą spadkową.
Leave a Reply