Powołanie prokurenta to nie jedyne ruchy w Widzewie w ostatnim czasie, jakie widać w dokumentach złożonych do Krajowego Rejestru Sądowego. Widzimy w nich także ślad po kolejnej emisji akcji spółki. Co nam on mówi?
Pod koniec marca do Repozytorium Akt Rejestrowych wpłynął wniosek o zmianę danych podmiotu, dotyczący podniesienia kapitału zakładowego oraz zapasowego. Ten pierwszy, po ostatnich zmianach, jakie nastąpiły jeszcze w tamtym roku, wynosił niespełna 19 milionów złotych, a teraz wzrośnie do prawie 37 milionów złotych, a więc podwyższono go o 18 milionów złotych. Stało się to na mocy emisji oznaczonej numerem I, w ramach której 180 tysięcy akcji (1 akcja = 100 zł) zostało nabytych przez spółę RD Sports. To podmiot celowy, należący do Roberta Dobrzyckiego, będący formalnie właścicielem klubu.
Jak czytamy w piśmie datowanym na 24 marca 2026, spółka Dobrzyckiego wpłaciła dotąd do klubu 72 miliony złotych, z czego 18 milionów złotych trafiło właśnie na kapitał zakładowy, o czym mowa powyżej, a nadwyżka wynosząca 54 miliony złotych na kapitał zapasowy Widzewa. Działanie to nie jest w żadnym stopniu zaskakujące, było nawet zapowiadane przez samego szefa Panattoni w jednym z wywiadów, jakich udzielił w styczniu tego roku. Planowano je po zamknięciu zimowego okna transferowego. „Doszliśmy do wniosku, że zamiast robić te podwyższenia co miesiąc, zrobimy jedno po sześciu miesiącach” – mówił w rozmowie z Maciejem Winczewskim z Radia Widzew.
Ruch ten spowoduje, że procentowa wartość udziałów ponownie wzrośnie, a co za tym idzie – pozostałych akcjonariuszy zmaleje. Początkowo Dobrzycki posiadał ok 76% akcji, a reszta należała do Tomasza Stamirowskiego oraz Stowarzyszenia Reaktywacja Tradycji Sportowych. Później 2% udziałów od Stamirowskiego nabył Remigiusz Brzeziński. Na koniec grudnia 2025 dokonywaliśmy szacunków, jak może wyglądać podział udziałów po jesiennej emisji akcji. Po obecnej aktualizacji, proporcje udziałów powinny wyglądać następująco:
Robert Dobrzycki – 90,96%
Tomasz Stamirowski – 6,81%
Stowarzyszenie Reaktywacja Tradycji Sportowych – 1,47%
Remigiusz Brzeziński – 0,76%
Skąd potrzeba tak częstego „pompowania” pieniędzy do klubu? RTS ponosił w ostatnim czasie duże wydatki, głównie na zakup nowych piłkarzy przed startem rundy wiosennej. Przeznaczono na nie ok 55. milionów złotych, licząc jedynie same kwoty transferowe. Kwota ta nie uwzględnia natomiast premii za podpis pod umową czy prowizji menedżerskich, więc w rzeczywistości wzmocnienia kadry kosztowały znacznie więcej. Przy Piłsudskiego nie są na razie w stanie wygenerować tak dużych przychodów, by zrównoważyć koszta działalności, dlatego chcąc tak mocno inwestować, niezbędne jest wsparcie właściciela, który swoimi wpłatami na kapitał spółki pozwoli jej zachować płynność finansową.
Wspomniane 72 miliony złotych to oczywiście tylko część środków, jakie Robert Dobrzycki przeznaczył na inwestycje związane z Widzewem. Nieoficjalnie mówiło się, że za odkupienie części akcji Stamirowskiego w marcu ubiegłego roku zapłacił 29 milionów złotych. Wspiera finansowo także sekcję futsalu i koszykówki, pomagał kibicom w powstaniu Widzew Fight Center, a powiązane z nim firmy zostawały sponsorami budowanego w Bukowcu ośrodka treningowego czy klubowego autokaru. Niebagatelne znaczenie ma też obecność Newport by Panattoni, czyli sponsora strategicznego klubu. W związku z ostatnim dokapitalizowaniem spółki, śmiało można założyć, że biznesmen wydał na „widzewskie sprawy” znacznie ponad 100 milionów złotych!
Leave a Reply