Dariusz Sztylka wraca do pracy. Były dyrektor sportowy Śląska Wrocław przyjął ofertę pierwszoligowej Odry Opole. Ma tam zbudować zespół, który w przyszłym sezonie będzie w stanie włączyć się do walki o awans do PKO Ekstraklasy.
Dariusz Sztylka w Odrze Opole
Dariusz Sztylka znów będzie odpowiadał za transfery. Zwolniony w styczniu przez Śląsk Wrocław dyrektor sportowy wraca do “gry” na poziomie Betclic 1 ligi, wzmacniając szeregi Odry Opole.

Sztylka po zakończeniu kariery piłkarskiej zrobił licencję trenerską i zaczynał jako szkoleniowiec w akademii Śląska Wrocław. Prowadził także rezerwy WKS-u oraz – wraz z Krzysztofem Wołczkiem – założył własną akademię: Olympic Wrocław. Do dziś jest jej współwłaścicielem.
Później zamienił trenerski dres na garnitur dyrektora sportowego i zaskakująco dobrze odnalazł się w tej roli. To on zbudował zespół, który pod wodzą śp. Jacka Magiery dwukrotnie awansował do el. europejskich pucharów. Kadra oparta o sprowadzanych przez niego zawodników sięgnęła po wicemistrzostwo Polski, ale też później spadła do Betclic 1 ligi. Sztylka jako dyr. sportowy zarobił dla Śląska na transferach ponad 13 mln zł.
Blisko rodzinnego Wrocławia
Nie jest tajemnicą, że po nagłym i niespodziewanym zwolnieniu ze Śląska w styczniu tego roku Sztylka miał kilka ofert. Ostatecznie zdecydował się na ofertę Odry, gdzie przekonał go nie tylko projekt, ale też bliskość rodzinnego Wrocławia.
W Opolu przekonano go wizją rozwoju klubu, który gra na nowoczesnej Itaka Arenie i chce w końcu realnie powalczyć o awans, a przynajmniej o miejsce w strefie barażowej w przyszłym sezonie. Sztylka pracę zaczyna już teraz, po to, by pomóc zbudować konkurencyjną kadrę na przyszły sezon.
Leave a Reply