Ante Simundza na konferencji prasowej po meczu z Górnikiem Łęczna, skomentował zwycięstwo swojej drużyny. Co miał do powiedzenia szkoleniowiec Wrocławian?
Ante Simundza: Zasłużyliśmy na zwycięstwo. Pokazaliśmy szacunek do rywali, do siebie i do gry. Jesteśmy na tym poziomie na którym powinniśmy być. Strzeliliśmy cztery gole, a przeciwnik nie był na wystarczającym poziomie.
Czy to był najlepszy mecz w całym sezonie?
Zagraliśmy dużo dobrych spotkań w tym sezonie, to było jedno z nich.
Jak smakuje takie zwycięstwo? Daje trochę spokoju po ostatnich rollercoasterach?
Mamy swój cel i swoją drogę którą podążamy. Do każdego meczu podchodzimy osobno i cieszymy się że się udało zrealizować plan.
Świetnie zagrał dzisiaj Krzysztof Kurowski, strzelił pierwszą bramkę w barwach Śląska, jak pan ocenia jego występ?
Kura zagrał już kilka spotkań na poziomie który jest wymagany aby grać w pierwszym składzie Śląska. Pracuje bardzo ciężko i bardzo się rozwija. Był zawodnikiem którego walory było widać w defensywie, a dzisiaj pokazał też że ma dużo do zaoferowania w ataku.
Dzisiaj zamiast Lamine Ba zagrał Marko Dijaković. Spełnił oczekiwania?
Był na bardzo wysokim poziomie tak jak cały zespół.
Śląsk zapewnił sobie grę w barażach, ale chyba wszyscy są skupieni na bezpośrednim awansie. Pozostały trzy kolejki do końca, co Śląsk musi w nich zrobić żeby udało się osiągnąć cel?
Już powiedziałem kilka razy, zmienianie swoich celów w trakcie sezonu nie jest czymś dobrym. Naszym celem było zajęcie miejsca w pierwszej szóstce, a teraz im wyżej będziemy tym lepiej dla nas.
Czy po tym jak Śląsk strzelił czwartą bramkę, nie miał pan ochoty szybciej zmienić Banaszaka ze względu na żółtą kartkę i wielokrotne faule na nim w trakcie meczu?
Nie, zasługiwał na zostanie na boisku swoją grą. Jest bardzo inteligentny i wie jak się zachować grając z żółtą kartką.
Leave a Reply