Śląsk II Wrocław w ostatnim meczu przed własną publicznością w sezonie 2025/2026 wygrał z rezerwami ŁKS-u aż 4:1. Taki wynik zbliża Trójkolorowych do baraży o awans do Betclic 1 Ligi. Po ostatnim gwizdku głos zabrał trener zespołu – Michał Hotel.
Michał Hetel: Wygrywamy wysoko, ale nie był to łatwy mecz, zwłaszcza na początku. Ktoś mógłby się spodziewać, że ŁKS, który ma 25 punktów, to łatwy przeciwnik, ale to zorganizowany zespół o swojej jakości, potrafi wyszarpać punkty. Ta liga jest bardzo wyrównana i spodziewaliśmy się trudnego spotkania. Dlatego tym bardziej cieszę się, że wygraliśmy, bo bardzo tego chcieliśmy. Czasem jak czegoś się pragnie, to pewne rzeczy nie wychodzą i pojawia się nerwowość, zwłaszcza jak coś się nie układa. Myślę, że stanęliśmy dzisiaj na wysokości zadania i pomimo że straciliśmy bramkę, to byliśmy na tyle skupieni i skoncentrowani, że w kluczowych momentach pokazaliśmy się dobrze. Dlatego przechyliliśmy szalę zwycięstwa na naszą stronę.

W zeszłym tygodniu niestety straciliśmy ważne punkty. Nie byliśmy z siebie zadowoleni, bo przy takim przebiegu spotkania musimy robić więcej. Czasami jednak łatwo się mówi, a trudniej się gra. Jak patrzy się na to z boku, to chciałoby się, żeby wszystko wychodziło, ale tak nie jest. Trzeba pracować i się starać. To dzisiejsze zwycięstwo było ważne. Wykonaliśmy swoją pracę i zobaczymy, co będzie dalej.
Myślę, że w takim momencie nie można sobie pozwolić na lekceważenie rywala. Piłka nożna to gra, w której wszystko może się wydarzyć. Nie mogliśmy sobie pozwolić na takie potraktowanie przeciwnika. Rozmawialiśmy o tym. Wierzę mocno, że w głowach zawodników nie było żadnego rozluźnienia, a raczej złość po tej ostatniej porażce ze Świtem.
Leave a Reply