Śląsk Wrocław zakończył sezon w Betclic 1 Lidze 2025/2026. W ostatnim starciu rozgrywek WKS zremisował z Pogonią Grodzisk Mazowiecki 0:0. Głos po spotkaniu zabrał trener Wojskowych, Ante Simundza.
KOMENTARZ POMECZOWY:
Mecz nie był dziś tak interesujący. Atmosfera na trybunach była jednak bardzo dobra. Nie przegraliśmy i to jest dla mnie bardzo ważne.
O NIEWIELU ZMIANACH W SKŁADZIE:
Muszę docenić naszego rywala. Nie zdecydowaliśmy się na wiele zmian, bo chcieliśmy oddać szacunek kibicom, którzy pojawili się na stadionie. Kibice zasługują na grę najlepszych zawodników. Lamine Ba nie było, ale to przez delikatne problemy z biodrem. On będzie też powołany do reprezentacji Mauretanii dlatego go oszczędzaliśmy.

O BRAKU KLIMKA I JAMBORA:
To zawodnicy wypożyczeni. Nie znaleźli się w kadrze meczowej, bo chcieliśmy pożegnać godnie Petra Schwarza. Ważne było też to, żeby Przemysław Mazan otrzymał szansę.
O GRZE MŁODZIEŻY:
Młodzi zawodnicy zagrali w porządku. Chcieliśmy dać im szansę gry przy dużej publiczności. To zawsze nowe doświadczenie. Młodzi będą z nami podczas obozu przygotowawczego. Będą traktowani jak reszta zawodników
O PLANIE NA NAJBLIŻSZE DNI:
Musimy odpocząć. Przede wszystkim mentalnie. Potem przyjdzie czas na analizy i przygotowania do następnego sezonu.
O POZYCJACH DO WZMOCNIENIA PODCZAS OKIENKA TRANSFEROWEGO:
Mamy swoje cele i określone pozycje na które chcielibyśmy pozyskać. Nie jest to jednak temat dzisiejszej rozmowy.
O TRUDNEJ DRODZE DO AWANSU:
To nie było łatwe zadanie. To był duży roller coaster w naszym klubie. Wiele wzlotów i upadków. Z naszym podejściem, zaangażowaniem, charakterem i wsparciem wielu osób osiągnęliśmy coś, co niewiele osób myślało, że osiągniemy na przestrzeni sezonu.
O TYM, CO WYDARZYŁO SIĘ PO PRZEGRANYM MECZU W LEGNICY:
Nie wydarzyło się tam nic specjalnego. Mówiłem już wielokrotnie, że mimo wyniku drużyna miała świadomość, że zagrała dobre spotkanie. 15-18 dni wcześniej zmieniliśmy system gry. Zawodnicy zaczęli się w nim odnajdywać naprawdę szybko. Kolejne dobre meczy pomogły nam uwierzyć, że zmierzamy w dobrym kierunku.
O NAJLEPSZYM MOMENCIE:
Wygrana z Polonią Warszawa.
O WSPOMNIENIACH Z PETREM SCHWARZEM:
To, co się z nim stało to jest jeden z głównych powodów przez który nie zrealizowaliśmy celu. Kiedy przyszedłem do klubu nie był kapitanem. Po pierwszym tygodniu zdecydowałem, że zasługuje na tę rolę. Jako piłkarz miał bardzo duży wpływ na grę. To świetny człowiek. Cieszę się z tego powodu, że jest zdrowy i z nami.
O PÓJŚCIU NA PIWO Z KIBICAMI:
Normalnie. Kibice dawali nam przez cały sezon dużo radości i wsparcia. Jedziemy na pl. Wolności i tam się z nimi spotkamy.
Leave a Reply