Młodzi piłkarze AP Śląsk Wrocław mają za sobą tydzień pełen emocji. W dwóch spotkaniach zanotowali zwycięstwo w Pucharze Polski oraz porażkę w rozgrywkach ligowych. Szczególnie ważny był mecz pucharowy, ponieważ rywal przypominał o wydarzeniach z poprzedniego sezonu.
Śląsk bierze rewanż za poprzedni sezon
Juniorzy starsi AP Śląsk, występujący w CLJ U-19 pod wodzą trenera Szwedy, są w dobrej dyspozycji. W minionym tygodniu rozegrali dwa mecze, a pierwszy z nich odbył się w środę w ramach Pucharu Polski.

Rywalem była Rokita Brzeg Dolny. To właśnie z tym przeciwnikiem wiązały się wspomnienia z poprzedniego sezonu. Po spotkaniu w Brzegu Dolnym juniorzy zakończyli wówczas swoją przygodę z Pucharem Polski.
Tym razem historia potoczyła się zupełnie inaczej.
Śląsk wygrał 2:0, a jego przewaga nie podlegała dyskusji. Wrocławianie rozegrali dobre spotkanie i już do przerwy prowadzili 1:0. Bramki dla Śląska zdobyli Fras oraz Harnyś.
Warto również zwrócić uwagę na obecność kilku zawodników z zespołu U-17. W spotkaniu wystąpili Pawłowicz, Nowacki oraz Błaszczyński.
Śląsk rozpoczął mecz w składzie: Słodkowski – Sadłocha, Czyzio, Fitowski, Krzysztoń – Śmiałek, Skrzydliński, Błaszczyk – Pawłowicz, Fras, Pakosz. W trakcie spotkania na boisku pojawili się także Błaszczyński, Nowacki, Sokołowski, Harnyś, Matuszewski, Bojek, Kleczewski oraz Szczot.
Ślęza lepsza mimo gry w osłabieniu
Drugi mecz przyniósł już inne rozstrzygnięcie. Juniorzy starsi WKS Śląsk, występujący w WLJS pod kierownictwem trenera Maligrandy, przegrali ze Ślęzą Wrocław 1:2.
Przed tą kolejką Ślęza zajmowała pierwsze miejsce w tabeli i miała na koncie komplet czterech zwycięstw. Spotkanie ze Śląskiem również rozpoczęła bardzo dobrze, choć od 25. minuty musiała grać w osłabieniu.
Mimo czerwonej kartki Ślęza potrafiła objąć prowadzenie. W doliczonym czasie pierwszej połowy Haraszczuk trafił na 1:0.

Co ciekawe, Ślęza nie wykorzystała również rzutu karnego. Śląsk miał więc swoje szanse, ale nie zdołał odwrócić losów spotkania.
W 75. minucie sytuacja na boisku się zmieniła. Po drugiej żółtej kartce Kravchuka siły zostały wyrównane.
Pięć minut później Ślęza podwyższyła prowadzenie. Na 2:0 trafił Jałocha.
Śląsk walczył do końca i tuż przed końcowym gwizdkiem Wilczek zdobył bramkę kontaktową. Ostatecznie jednak wynik nie uległ już zmianie i Ślęza wygrała 2:1.
Dwa mecze, dwa różne obrazy
Najciekawszy wniosek z tego tygodnia? Młodzi zawodnicy Śląska pokazali dwa różne oblicza. W Pucharze Polski pewnie pokonali Rokitę Brzeg Dolny, a dodatkowo w składzie znaleźli się zawodnicy z młodszego zespołu U-17.

W spotkaniu ze Ślęzą nie udało się natomiast zdobyć punktów, choć rywal przez znaczną część meczu grał w osłabieniu i dodatkowo nie wykorzystał rzutu karnego.
Czy zwycięstwo w Pucharze Polski będzie początkiem kolejnej dobrej serii młodych zawodników Śląska?
Leave a Reply