W poniedziałek ekipę Śląska Wrocław czeka kolejny bardzo ważny mecz na drodze do PKO BP Ekstraklasy. Na Tarczyński Arenę przyjedzie ŁKS Łódź. Głos przed tym spotkaniem zabrał trener WKS-u, Ante Simundza.
O WZMOCNIENIU PEWNOŚCI SIEBIE PRZEZ DWIE WAŻNE WYGRANE NA WYJAZDACH:
Sądzę, że jesteśmy teraz na dobrej drodze. Nic pozytywnego nie zdarzy się bez naszego wysiłku. Nasza gra to nie jest przypadek. Ciężko pracujemy, aby osiągnąć swój cel.
O TYM, CO MOŻE JESZCZE ZAGROZIĆ ŚLĄSKOWI:
Myślę, że jeśli będziemy nieostrożni, to będziemy mieli problem. Musimy być skoncentrowani na każdej jednostce treningowej, na każdym meczu, podchodzić do każdego meczu osobno. Musimy dalej wierzyć w siebie, grać cały czas tak samo i mieć duży szacunek do całej ligi i każdego przeciwnika.
O KONCENTRACJI W ZESPOLE:
Dobrą rzeczą na pewno jest to, że wszyscy zawodnicy na siebie naciskają na treningach. Miło to widać. To pokazuje, że piłkarze wierzą w pracę, którą wykonujemy.
O TYM, CZY KRÓTKA PRZERWA ŁKS-U MOŻE BYĆ KORZYŚCIĄ DLA ŚLĄSKA:
Trzy dni to wystarczający czas między meczami, więc nie sądzę, że będzie to dla nas duża korzyść.
O DOBREJ FORMIE ŁKS-U ŁÓDŹ:
Są dobrym zespołem, mają swoje założenia i zasady podczas meczów. Zgadzam się, że są w dobrej formie. My jednak też prezentujemy dobrą dyspozycję. Podchodzimy do rywala z szacunkiem.
O MICHALE MOKRZYCKIM:
Szczerze mówiąc, to, co nam powiedział, wiedzieliśmy już wcześniej, chociażby na podstawie analiz trenera Dawida Gomoli. Na ten moment nie sądzę, żeby Mokrzycki był dostępny na najbliższe spotkanie. Może go zastąpić Markowski. Dla Sokołowskiego jest to jeszcze zbyt niebezpieczne – nie z uwagi na kontuzję, ale na jego ciało, bo przez jakiś czas nie trenował z zespołem. Wiedziałem, że Mokrzycki nie zagra z ŁKS-em. Dostałem taką informację od dyrektora sportowego. To nie moja część pracy. Musieliśmy zaakceptować ten fakt i przygotowywaliśmy się do tego. Cieszę się, że Michał przyszedł do nas. Uważam, że było warto zgodzić się na coś takiego.
O GRZE NA SZTUCZNEJ MURAWIE W BYTOMIU:
Najpierw skupiamy się na meczu z ŁKS-em. Nie myślimy jeszcze o Polonii Bytom. Najbliższy mecz jest dla nas najważniejszy.
O MARCU LLINARESIE:
Zaczął trenować z drużyną. Jeśli wszystko będzie dobrze do niedzieli, to znajdzie się w meczowej dwudziestce.
O MARKU DIJAKOVICIU:
Powtórzę jeszcze raz to, co powiedziałem po meczu z Górnikiem: jestem zadowolony z jego występu. To ważne, że kiedy zawodnik dostaje szansę w pierwszej jedenastce, to potrafi ją odpowiednio wykorzystać. Marko zawsze jest profesjonalny i to jest to, czego oczekuję od zawodników z ławki rezerwowych. Z pewnością będzie dalej wywierał presję na tych, którzy zwykle wychodzą w pierwszej jedenastce.
O PARTYKU SOKOŁOWSKIM W TRENINGU I JEGO POSTAWIE W CAŁYM SEZONIE:
Nie zawsze trenuje z całym zespołem. Raczej przygotowujemy go na przyszłość. Nie chcę indywidualnie oceniać piłkarzy w całym sezonie. Skupiamy się na ŁKS-ie, a na to przyjdzie czas.
O SIMONIE SCHIERACKU:
W tym sezonie nie będzie w kadrze zespołu, ale kto wie, co wydarzy się w przyszłości.
O OGLĄDANIU MECZU WIECZYSTEJ:
Jeśli my nie wykonamy naszej pracy, nic pozytywnego się nie wydarzy. Powtarzam to. Nie skupiamy się na meczach innych drużyn.
Leave a Reply