JEDEN GOL OD KATASTROFY! Śląsk uniknął dramatu i wywalczył awans po nerwowym remisie 0:0

Czy to był ligowy mecz, czy może raczej piłkarski festyn? Nieważne. Liczyła się radość i feta, która ze stadionu Tarczyński Arena przeniosła się potem na Plac Wolności. Śląsk Wrocław wraca do ekstraklasy! Zasłużenie, proszę państwa.

24.05.2026 WROCLAW BETCLIC 1 LIGA SLASK WROCLAW POGON...

Z kronikarskiego obowiązku trzeba zaznaczyć, że w ostatnim ligowym spotkaniu w tym sezonie drużyna Ante Simundzy bezbramkowo zremisowała z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Prawdę mówiąc – trudno coś więcej napisać o tym meczu. Szkoleniowiec WKS-u na konferencji przed tym pojedynkiem podkreślał, że drużyna musi podejść do niego z „czystą twarzą” – tłumacząc bardziej sprawnie – z czystym sumieniem, z pełną koncentracją i zaangażowaniem. Nie było więc wielkim zaskoczeniem, że wystawił najmocniejszą jedenastkę, jaką dysponował. Zabrakło tylko Lamine Ba, którego w defensywie zastąpił Marko Dijaković.

24.05.2026 WROCLAW BETCLIC 1 LIGA SLASK WROCLAW POGON...

W pierwszym składzie nie było też Piotra Samca-Talara. Jego miejsce – z opaską kapitańską na ramieniu – zajął Petr Schwarz, dla którego było to pożegnanie ze Śląskiem. Czech w poprzednim sezonie doznał poważnej kontuzji. Po starciu z Cracovią okazało się, że ma pękniętą nerkę. Szybko trafił na stół operacyjny. Liczyła się każda minuta. Na szczęście wrócił do zdrowia, ale w piłkę już nie grał. W niedzielę pożegnał się nie tylko ze Śląskiem, ale też z piłką, bo oficjalnie zakończył karierę. W 3 minucie spotkania zmienił go wspomniany Samiec-Talar. Piłkarze obu drużyn utworzyli szpaler, którym doświadczony Czech opuścił boisko. To było piękne pożegnanie tego niezwykle szanowanego zawodnika, wicemistrza Polski z 2024 roku, który co prawda dostał propozycję, by zostać we Wrocławiu w innej roli, ale jej nie przyjął.

 

Śląsk w meczu z Pogonią raczej nie forsował tempa. Rywale zresztą też nie. Dogodne sytuacje obu drużyn moglibyśmy policzyć na palcach jednej ręki. No cóż – taki urok meczu o pietruszkę. Gospodarzom brakowało czasem dokładności, a może koncentracji. W drugiej połowie Simundza dał pograć młodym. Na boisku pojawili Ciućka, Markowski czy debiutant Mazan.

Świetnie bawili się kibice, których na Tarczyński Arena zasiadło ponad 31 tys. Fanatycy przygotowali oprawę nawiązującą rzecz jasna do powrotu klubu do ekstraklasy. W pierwszej połowie odpalili także race, które zielonym dymem spowiły stadion i murawę.

Kilkanaście minut po ostatnim gwizdku prezes Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej Łukasz Czajkowski i wiceprezes 1. Ligi Tomasz Brusiło wręczyli drużynie pamiątkową paterę. W niebo poleciało konfetti. Były też śpiewy kibiców, którzy skandowali m.in. nazwiska Simundzy i Jacka Magiery. W tym sezonie to koniec. Następny mecz gramy już w ekstraklasie.

24.05.2026 WROCLAW BETCLIC 1 LIGA SLASK WROCLAW POGON...

Śląsk Wrocław – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 0:0

Śląsk: Szromnik – Rosiakl, Macenkol, Malec, Dijakovic, Kurowski (46. Llinares) – Yriarte, Schwarz (4. Samiec-Talar; 60. Markowski), Mokrzycki (60. Ciućka) – Marjanac (81. Mazan), Banaszak.

Pogoń: Kieszek – Barnowski, Noiszewskil, Farbiszewski, Niewiadomski, Konstantyn (46. Olewiński) – Korczakowski (79. Głogowski), Łoś, Adkonis (46. Adamczyk), Jędrasik (46. Lis) – Szczepaniak (74. Jaroń).

Sędziował: Filip Kaliszewski (Gdańsk)

Widzów: 31 119

Be the first to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*