COŚ TU NIE GRA! Nagłe odejście zawodnika Śląska — kibice w szoku po jego słowach

Petr Schwarz w wieku 34 lat ogłosił zakończenie kariery. Ceniony piłkarz Śląska Wrocław nie pomoże zespołowi po awansie do PKO Ekstraklasy. Kibice pożegnają go w niedzielnym meczu z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Sprzedało się na niego już ponad 22 tys. biletów.

Śląsk Wrocław: Koniec kariery Petra Schwarza

Popularny “Szwaniu” od połowy 2018 roku występował nieprzerwanie w Polsce. Karierę Czecha przedwcześnie zakończył mecz z Cracovia w kwietniu ubiegłego roku. Podczas niego doznał kontuzji, z powodu której przeszedł operację “w trybie ostrym”. – Pękła mi nerka, w szpitalu uratowano mi życie – mówił później zawodnik we wzruszającym nagraniu.

Schwarz od tamtego czasu nie rozegrał ani jednego meczu o stawkę. Niestety, zadecydowały o tym wyłącznie kwestie zdrowotne. Z tego samego względu musi również przedwcześnie zakończyć karierę. W niedzielę rozegra jedynie symboliczny występ.

– W karierze każdego piłkarza przychodzi ten czas. Mój jest właśnie dzisiaj. Klub, który mam w sercu, wrócił tam, gdzie jego miejsce, do Ekstraklasy. A ja mogę wyjść na boisko ten ostatni raz. Dziękuję żonie, córce, całej rodzinie, klubom, w których grałem, wszystkim kolegom z szatni, trenerom i ludziom poznanym dzięki piłce. Na zawsze będę jednym z was – mówi Schwarz w okolicznościowym filmiku.

Petr Schwarz w swojej karierze związany był z trzema klubami – FC Hradec Kralove w rodzinnych Czechach, Rakowem Częstochowa oraz Śląskiem Wrocław. Dwukrotnie wystąpił również w narodowej reprezentacji Czech. W drużynie z Hradec Kralowe zagrał w 108 spotkań, jako zawodnik Rakowa rozegrał 103 mecze, a w Śląsku 128. Ten ostatni, 129. mecz w barwach WKS-u, czeka na niego w niedzielę, 24 maja. własne/Śląsk Wrocław

Be the first to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*