Po meczu z Pogonią Grodzisk Mazowiecki (0:0) piłkarze Śląska Wrocław pojechali na Plac Wolności, gdzie już czekali na nich fani. Tego wieczora stolica Dolnego Śląska świętuje powrót do ekstraklasy.
Piłkarze pojawili się na Placu Wolności około 20:30, dokąd przyjechali ze stadionu po meczu z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Wyszli na okazałą scenę, pod którą zebrało się kilka tysięcy kibiców. Fani spontanicznie odpalali race świetlne i dymne, były rzymskie ognie w barwach Śląska i wspólne śpiewy.

Głos po kolei zabierali najpierw prezes Remigiusz Jezierski, potem trener Ante Šimundža, kapitan Piotr Samiec-Talar, a później m.in. Jehor Matsenko, kończący karirę Petr Schwarz, Przemysław Banaszak czy Michał Szromnik. Šimundža przemawiał krótko, ale za to po polsku. Podziękował kibicom za wsparcie i miał do nich jeden przekaz:
„Ten awans jest nasz i Wasz. Dziękujemy za wsparcie!”
Matsenko napędzał doping przyśpiewkami, „Szwaniu” dziękował za słowa wsparcia w najtrudniejszym momencie w jego zawodowym życiu. Dodał dość niespodziewanie, że będzie się często widział z kibicami WKS-u – którym sam się czuje – ponieważ… zostaje we Wrocławiu.
Później były już wspólne śpiewy, bawiący się tłum zabawiał DJ, który zaczął od – jak się dowiedzieliśmy – ulubionej piosenki piłkarzy Śląska, czyli “Absolutnie, absolutnie” zespołu Sorry Boys.
Leave a Reply